ul. Św. Jana 32     16 677 00 79       Pn - Pt: 08:00 - 18:00
          
        ul. Św. Jana 32     16 677 00 79       Pn - Pt: 08:00 - 18:00
          

Leczenie COVID-19 z perspektywy praktycznej

Jak w przypadku wielu chorób wywołanych przez wirusy, także choroba spowodowana przez SARS-CoV-2 przebiega w całym organizmie – czyli jest ogólnoustrojowa. Wirus w pierwszej kolejności (i w szczególności) uszkadza śródbłonki, doprowadzając do odczynów tkankowych w wielu narządach o różnym nasileniu.

Siła reakcji zależy od zjadliwości wirusa (mutacja) i masywności zakażenia, a także odporności organizmu, reakcji immunologicznych, czy skłonności alergicznych (włącznie z silną nadwrażliwością na białko wirusa), kończąc na przewlekłych chorobach współistniejących. Co finalnie wpływa na wydolność organizmu. Na ciężkość przebiegu składa się najczęściej wiele czynników, także rzadsze, które nie zostały tutaj wymienione.

Jak w przypadku każdego wirusa, sam kontakt z osobą zarażoną, czy chorą nie musi wcale powodować choroby. A nawet w przypadku zakażenia, przebieg często bywa skąpo objawowy, czy o lekkim przebiegu. Niestety zdarza się, że przebieg choroby może być ciężki, z powikłaniami wielonarządowymi i trwałymi uszkodzeniami, doprowadzającymi do inwalidztwa, czy też czasami śmierci. Nigdy niestety nie wiemy, jak będzie przebiegać infekcja u danej osoby, zwłaszcza na jej początku.

W przypadku infekcji wirusowej i wystąpienia niepokojących objawów pacjenta, wymagana jest niezwłoczna konsultacja lekarska oparta na badaniu oraz niezbędnej diagnostyce. W razie potrzeby można wykonać testy, które bywają pomocne w postawieniu diagnozy i wprowadzeniu odpowiedniego leczenia. Gdy podejmuje się próby leczenia chorób wirusowych, powinno stosować się leki o udowodnionych właściwościach przeciwwirusowych, a zasadność stosowania leków objawowych powinna wynikać bezpośrednio z nasilenia przebiegu samej choroby. Na początku choroby z pewnością nie będą to antybiotyki (tak chętnie stosowane a nic nie wnoszące na pierwszym etapie zachorowania). Zastosowanie leków przeciwwirusowych ma tu zasadnicze znaczenie, ponieważ hamują one replikację wirusa, czyli postęp choroby. Oraz jak np. amantadyna łącząc się z także bezpośrednio z toksycznym białkiem wirusa doprowadzając do jego szybkiej eliminacji z komórki – w ten sposób zmniejszając potencjalny odczyn zapalny i reakcji na nadwrażliwość białka wirusowego.

Efekt takich właściwości (np. amantadyny) są widoczne choćby w radiogramach

buy lasix online uk”>

, gdzie można zauważyć szybkie cofanie się tzw. mlecznej szyby. Zaś samo toksyczne białko wirusa jest wydalane wraz z amantadyną przez układ moczowy (co potwierdzają badania laboratoryjne). Szybka eliminacja toksycznego białka wirusowego zapobiega procesom uszkodzeń wielonarządowych i następstwami jego oddziaływania, prowadzącymi choćby do włóknienia płuc. Dlatego doskonałe efekty oddziaływania amantadyny widzą też neurolodzy. Wielokrotnie zostało wspomniane, że infekcje wirusowe uszkadzają śródbłonki. Stąd mamy nasilenie objawów zapalnych i obrzęku śluzówek – katar, obrzęki, zatkany nos, ból zatok, ból gardła, kaszel, ból brzucha, nasilenie objawów refluksu, biegunek, osłabienia, objawów kardiologicznych wraz z objawami niewydolności krążeniowej czy też na przykład tachykardii. A także innych uszkodzeń narządowych, w tym objawy neurologiczne.

Leczenie w stanach ciężkich

Dlatego zasadne jest podawanie leków przeciwhistaminowych i ogólno przeciwzapalnych, a także miejscowych w celu hamowania tych odczynów. W przypadku nasilonych, bardzo ciężkich i szybkich dramatycznych przebiegach choroby można pokusić się o stwierdzenie że jest to reakcja nadwrażliwości na obcogatunkowe białko wirusa. W takich stanach musi zostać zastosowane szereg innych leków, które mogą zmniejszyć te burzliwe reakcje i finalnie je wyhamować (co zwiększa szanse przeżycia ciężko choremu pacjentowi). W leczeniu klinicznym pomocne jest działanie leków przeciwzapalnych w nowym znaczeniu jak. np. Tocilizumab. A także zasadnym wydaje się potencjalne stosowanie dodatkowych leków szybko działających, które stosuje się w leczeniu nadwrażliwości zbliżonej do anafilaksji. Wyhamowanie reakcji prozapalnej jest najważniejsze, bo umożliwia ustabilizowanie stanu pacjenta, przywrócenie prawidłowych funkcji życiowych i przetrwanie tego kryzysu. Gdy stan pacjenta ulega stabilizacji, pozostaje jeszcze leczenie powikłań narządowych, ich regeneracja oraz rehabilitacja (tak jak w przypadku innych ciężkich chorób).

W leczeniu zaawansowanej choroby COVID-19 nie można wyłącznie polegać na mono terapii lekiem przeciwwirusowym – jest to błąd. Wyjątkiem jest wczesna faza infekcji (bez powikłań), gdzie zastosowanie leku przeciwwirusowego może być wystarczające. Nie oznacza to jednak, że w zaawansowanej fazie choroby lek przeciwwirusowy jest nieprzydatny. Zastosowanie go w tej fazie może mieć duże znaczenie, ponieważ daje gwarancję blokady replikacji wirusa, gdy system odpornościowy jest niewydolny poprzez ciężki przebieg choroby. W tym przypadku zastosowanie np. amantadyny jest pomocne także w eliminacji białka wirusowego (ponieważ łączy się z tym białkiem). 

Leczenie powikłań

We własnej praktyce w leczeniu widzę pacjentów z nasilonymi objawami włóknienia płuc, których często lekarze odsyłają do konsultacji reumatologicznych. Po części trop ten jest zasadny ze względu na etymologię tych zmian. Na przykładzie infekcji wirusowych, czy innych na przykład jak borelioza powoduje odczyny immunologiczne, co może dać nowe spostrzeżenie dla samej reumatologii. A zarazem zasadność stosowania substancji, które umożliwiają eliminację toksycznych białek infekcyjnych w początkowej fazie choroby. Nie oznacza to jednak, że reumatolog jest w stanie całkowicie wyleczyć pacjenta na tym etapie powikłań.

Co warto jeszcze raz podkreślić – w zaawansowanym COVID-19 żaden lek przeciwwirusowy w monoterapii nigdy nie będzie lekiem wystarczającym i tzw. ‘wszystkoleczącym’. Najważniejsza jest właściwa ocena stanu zdrowia pacjenta, jego wydolności oraz umiejętności i doświadczenia lekarza. Lek przeciwwirusowy to tylko jeden z elementów bardzo szerokiego leczenia umierającego nam pacjenta. Często spotykam się z leczeniem ostrych infekcji wirusowych ze stosowaniem nagminnie antybiotyków i innych leków, np przeciwkaszlowych (w tym Thiocodin), który jest przeciwwskazany w COVID-19. Ten artykuł też nie ma na celu podawania dokładnej instrukcji jak leczyć ciężko chorych pacjentów chorych na COVID. Należy podkreślić, że nie jest to także podręcznik – wszystko zawarte tutaj wynika z mojego doświadczenia praktycznego. Z medycznego punktu widzenia ilość potencjalnych terapii u ciężko chorych pacjentów i zastosowanie konkretnych leków jest ogromna. Dlatego nie traktuję zawartego tekstu jako wytyczne a jedynie dzielę się swoją wiedzą i spostrzeżeniami. Poniżej wymienię niektóre elementy, które są ważne jak na przykład:

  • bilans wodno-elektrolitowy
  • tlenoterapia
  • leki przeciwhistaminowe
  • leki przeciwzapalne
  • leki przeciwzakrzepowe
  • odpowiednie inhalacje
  • antybiotykoterapia
  • leki przeciwgrzybicze przy długiej antybiotykoterapii
  • regeneracja śródbłonków (np Witamina B5)
  • leki osłonowe
  • leki w uszkodzeniach narządowych, w tym kardiologiczne

włącznie z – w ciężkich deficytach odporności można rozważyć zastosowanie rekombinowanego ludzkiego czynnika wzrostu kolonii granulocytów oraz jak najszybsza rehabilitacja, w tym z ćwiczeniami oddechowymi, które przyspieszają regenerację tkanki płucnej. 

Zaś w kolejnym etapie leczenia zmian pozapalnych w układzie oddechowym stosowanie małych dawek sterydów wziewnych (zawsze z dużą ilością soli fizjologicznej) wraz z ćwiczeniami oddechowymi, znacznie poprawia stan wydolności układu oddechowego.

W następnym etapie, gdy nadal utrzymują się zmiany zapalne w płucach o charakterze włóknienia proponuję dodatkowo rozważyć zastosowanie leczenia immunosupresyjnego, dając szansę dla wielu pacjentom na powrót do pełni zdrowia. Przy zmianach osłuchowych w płucach o typie włóknienia, czekanie jest najgorszą alternatywą dla chorego – zmiany te często postępują i stają nieodwracalne, doprowadzając do różnego nasilenia inwalidztwa. 

Co dalej?

W tym wszystkim rodzi się pytanie, na jakiej podstawie prawnej w Polsce zakazuje się terapii uznanymi i zarejestrowanymi lekami przez instytucję Rzecznika Praw Pacjenta? Czy Rzecznik jest gotowy na wzięcie odpowiedzialności za swoje bezzasadne decyzje w przyszłości, gdy zostaną uchylone? 

Rzecznik Praw Pacjenta nie jest ciałem, który powinien oceniać stan naukowy i wydawać rekomendacje leczenia. Od tego są Izby Lekarskie, które nie dopatrzyły się w tym postępowaniu przewinień. Takie stanowisko jest dalekie od jakichkolwiek zasad etyki, jest społecznie szkodliwe, ponieważ ogromna liczba pacjentów skorzystała z efektywnego i skutecznego leczenia, które jako lekarz wprowadziłem. Wielokrotnie zapraszałem wszelkie instytucje, w tym przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia do oceny bezpośrednich efektów mojego leczenia i niejednokrotnie deklarowałem gotowość na odwiedzenie dowolnego oddziału COVIDowego, aby przekazać swoją wiedzę i spostrzeżenia. Niestety, dopiero po 2 latach podjęto decyzję, żeby badać chorych pacjentów. Zaś w momencie kryzysu migracyjnego COVID-19 kompletnie zniknął.

Niestety, COVID-19, jak każda inna choroba wirusowa ma swoją sezonowość. Na jesień wystąpi wzrost zachorowań i będziemy zbierać kolejne śmiertelne żniwo. Niestety, do dzisiaj Rada Medyczna nie przedstawiła skutecznego i kompleksowego leczenia tej choroby. A równocześnie zakazuje się jedynej alternatywnej, wypracowanej praktycznie skutecznej terapii.

Włodzimierz Bodnar
pediatra, specjalista chorób płuc

Poprzednie wpisy

Subskrybuj
Powiadom o
guest
15 Komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej oceniane
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

Przychodnia Optima w Przemyślu
15
0
Podoba Ci się? Skomentuj proszęx